NDA, LoI, MoU w projektach morskich cz. 3 – czym jest Memorandum of Understanding 

W naszych ostatnich publikacjach – NDA, LoI, MoU w projektach morskich – dokumenty, od których zaczyna się współpraca cz. 1 oraz NDA, LoI, MoU w projektach morskich cz. 2 – czym jest Letter of Intent?  – pisaliśmy o NDA, czyli umowie o zachowaniu poufności oraz LoI – liście intencyjnym. 

Dziś, w ostatnim artykule z tej serii, kilka słów o MoU czyli Memorandum of Understanding. 

Memorandum of Understanding (MoU) – porozumienie czy deklaracja 

Memorandum of Understanding to dokument często wykorzystywany w projektach o międzynarodowym charakterze, zarówno w sektorze morskim, jak i offshore. W polskim porządku prawnym nie ma ustawowej definicji MoU. Przyjmuje się jednak, że jest ogólnym porozumieniem, które określa ramy współpracy i wspólne założenia co do jej kierunku. 

MoU nie ma charakteru umowy w rozumieniu prawa cywilnego. Nie jest też źródłem bezpośrednich, egzekwowalnych zobowiązań. Jego funkcją jest przede wszystkim uporządkowanie relacji stron na etapie, który poprzedza zawarcie właściwych umów i wyrażenie woli współpracy.  

Nie oznacza to jednak, że MoU jest pozbawiony praktycznego znaczenia i stanowi tylko deklarację współpracy. 

MoU jest często stosowane w relacjach z udziałem podmiotów publicznych, spółek państwowych lub w projektach, które mają międzynarodowy charakter i w których pełna umowa handlowa wymaga dodatkowych procedur lub dłuższego procesu decyzyjnego. 

Rola MoU w procesie negocjacyjnym 

Bardzo istotna jest też jego rola w procesie negocjacyjnym – porządkuje ustalenia stron, pozwala zidentyfikować obszary zgodności oraz rozbieżności i jest punktem odniesienia dla dalszych rozmów. W wielu przypadkach pełni funkcję ,,mapy’’ dla przyszłej współpracy, wskazując kolejność działań i kierunek dalszych negocjacji. 

Kiedy MoU wiąże strony 

Zasadą jest, że MoU nie jest prawnie wiążące. Może jednak zawierać postanowienia, które rodzą określone obowiązki. Dotyczy to w szczególności klauzul wyłączności negocjacyjnej, klauzul zachowania poufności, zakazu prowadzenia równoległych rozmów z innymi podmiotami czy zasad ponoszenia kosztów przygotowania projektu. W takich przypadkach, mimo ogólnego charakteru dokumentu, wybrane postanowienia mogą rodzić konkretne skutki prawne, w tym nawet odpowiedzialność odszkodowawczą, w razie ich naruszenia. 

MoU a LoI – czym się różnią 

Choć w praktyce obrotu gospodarczego pojęcia Memorandum of Understanding i Letter of Intent  bywają często używane zamiennie, nie są to tożsame dokumenty. List intencyjny koncentruje się przede wszystkim na wyrażeniu woli zawarcia w przyszłości określonej umowy oraz potwierdzeniu woli kontynuacji negocjacji. Odnosi się do konkretnego przedsięwzięcia i poprzedza zawarcie oznaczonego kontraktu.  

Memorandum of Understanding ma natomiast zwykle szerszy charakter – określa ogólne ramy współpracy, wspólne cele oraz podstawowe zasady dalszego działania stron, nie ograniczając się wyłącznie do procesu, który prowadzi do zawarcia jednej umowy. MoU najczęściej wykorzystywany jest jako dokument regulujący długotrwałą współpracę między przedsiębiorstwami, instytucjami publicznymi czy partnerami strategicznymi, podczas gdy LoI pełni przede wszystkim funkcję etapu poprzedzającego zawarcie konkretnego kontraktu.  

Trzeba jednak podkreślić, że z punktu widzenia prawa polskiego różnice te mają znaczenie drugorzędne. Ani list intencyjny, ani memorandum nie są uregulowane jako odrębne typy umów, a o ich skutkach prawnych nie przesądza nazwa dokumentu, lecz jego treść, stopień szczegółowości postanowień i rzeczywisty zamiar stron. Z tego względu każdorazowo konieczna jest dokładna analiza treści dokumentu, a nie wyłącznie jego tytułu. 

Podsumowanie 

NDA, LoI i MoU nie powinny być traktowane jako zwykła formalność poprzedzająca właściwą umowę. W projektach morskich i offshore to właśnie na tym etapie strony często przekazują sobie istotne informacje, angażują środki i określają ramy dalszej współpracy. Dlatego przed podpisaniem każdego z dokumentów warto dokładnie zweryfikować, które postanowienia mogą być wiążące i z jakimi ryzykami się wiążą.

Dobrze przygotowany dokument może uporządkować negocjacje i zabezpieczyć interesy stron, natomiast podpisany bez analizy — stać się źródłem kosztownych problemów.

Rejs jako usługa turystyczna: kiedy działa VAT-marża? 

W poprzednim artykule – Opodatkowanie rejsów międzynarodowych w czarterze jachtów i transporcie pasażerów – pisaliśmy o zasadach opodatkowania VAT usług transportu pasażerów i najmu/czarteru jachtów.  W tym artykule idziemy dalej i wyjaśniamy, kiedy organizator może stosować procedurę VAT-marża oraz jakie jest miejsce spełnienia świadczenia w przypadku usług turystycznych.  

Na czym polega VAT-marża 

VAT-marża to szczególna procedura opodatkowania usług turystyki. W przeciwieństwie do zasad ogólnych, podatek nie jest naliczany od całej ceny, którą zapłacił klient, ale wyłącznie od marży organizatora. 

Marża to różnica pomiędzy kwotą należną od klienta a kosztami usług i towarów nabytych od innych podatników dla bezpośredniej korzyści turysty. 

Przykładowo, jeżeli uczestnik rejsu zapłacił za udział 6 000 zł, a organizator kupił usługi od podmiotów trzecich za 2 000 zł to podstawą opodatkowania będzie marża wynosząca 4 000 zł. 

W praktyce VAT-marża ma jednak znaczenie nie tylko dla ustalenia podstawy opodatkowania. Wpływa również na określenie miejsca świadczenia usługi i tym samym daje odpowiedź na pytanie, czy dana usługa jest opodatkowana w Polsce. 

Kiedy stosowana jest VAT-marża  

Procedura VAT-marża nie ma zastosowania do każdego rejsu. Organizator może z niej skorzystać tylko wtedy, gdy: 

  • działa we własnym imieniu i na własny rachunek;
  • kupuje towary lub usługi od innych podatników;
  • nabywane świadczenia służą bezpośredniej korzyści uczestnika rejsu. 

W praktyce mogą to być m.in.: 

  • czarter jachtu od podmiotu trzeciego;
  • wyżywienie;
  • ubezpieczenie uczestników;
  • dodatkowy transport;
  • usługi przewodników lub animatorów. 

Jeżeli warunki te nie są spełnione, organizator nie ma możliwości zastosowania procedury VAT-marża i powinien rozliczyć usługę według zasad ogólnych. 

Co z usługami własnymi organizatora 

Nie każdy element rejsu musi być nabywany od innych podmiotów. Organizator może korzystać z własnego jachtu, zatrudniać własną załogę albo samodzielnie przygotowywać program rejsu. 

Procedura VAT-marża nie obejmuje jednak usług wykonywanych samodzielnie. 

Oznacza to, że jeżeli organizator wykorzystuje własny jacht i własną załogę, usługi te podlegają odrębnemu rozliczeniu. W przypadku własnych usług, miejsce świadczenia ustala się odrębnie dla poszczególnych elementów, zgodnie z zasadami właściwymi dla danego rodzaju świadczenia. 

Rozróżnienie pomiędzy usługami własnymi a świadczeniami, które są nabywane od podmiotów trzecich, ma zasadnicze znaczenie przy ustalaniu miejsca opodatkowania. 

Dlaczego miejsce świadczenia jest ważne 

Przy organizacji rejsów ten sam pakiet usług może obejmować: 

  • usługi opodatkowane w Polsce,
  • usługi korzystające ze stawki 0%,
  • usługi pozostające poza zakresem polskiego VAT. 

Dlatego przed wystawieniem faktury warto odpowiedzieć na dwa podstawowe pytania: 

  • czy mamy do czynienia z usługą własną organizatora, czy usługą objętą procedurą VAT-marża;
  • gdzie dana usługa jest faktycznie świadczona. 

Dopiero odpowiedź na te pytania pozwala prawidłowo określić miejsce opodatkowania. 

Gdzie opodatkować usługi własne organizatora 

W przypadku usług własnych organizatora zastosowanie znajdują zasady, które są właściwe dla poszczególnych elementów świadczenia. 

Jeżeli rejs ma charakter transportu pasażerów, skutki na gruncie polskiego VAT mogą przedstawiać się tak:

Trasa rejsu Skutek na gruncie polskiego VAT
Polska → Polska opodatkowanie w Polsce
Polska → UE możliwość zastosowania stawki 0% dla transportu międzynarodowego*
Polska → poza UE możliwość zastosowania stawki 0% dla transportu międzynarodowego*
UE → UE (bez Polski) poza zakresem polskiego VAT
UE → poza UE poza zakresem polskiego VAT
poza UE → poza UE poza zakresem polskiego VAT

*pod warunkiem posiadania dokumentów potwierdzających wykonanie usługi, w szczególności imiennego biletu wystawionego dla konkretnego pasażera. 

W praktyce oznacza to, że nawet przy identycznym charakterze usługi sposób jej opodatkowania może różnić się wyłącznie ze względu na przebieg trasy rejsu. 

Co z miejscem opodatkowania przy zastosowaniu VAT-marży  

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku świadczeń objętych procedurą VAT-marża. 

Zasadą jest, że miejscem świadczenia usług turystyki jest miejsce, w którym usługodawca ma siedzibę działalności gospodarczej. Jeżeli jednak usługi są świadczone ze stałego miejsca prowadzenia działalności, które jest w innym państwie, znaczenie może mieć właśnie to miejsce. 

Oznacza to, że nawet jeśli część świadczeń wykonywana jest poza granicami Polski, elementy objęte procedurą VAT-marża mogą podlegać opodatkowaniu w Polsce. 

Jak rozliczyć model mieszany 

W praktyce organizatorzy rejsów bardzo często łączą różne modele świadczenia usług. 

Może więc dojść do sytuacji, w której jeden rejs będzie rozliczany jednocześnie na kilka sposobów: 

  • część usług własnych będzie opodatkowana jako transport pasażerów;
  • część świadczeń nabytych od innych podatników zostanie objęta procedurą VAT-marża;
  • niektóre elementy będą pozostawały poza zakresem opodatkowania w Polsce. 

Takie podejście potwierdził Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 4 czerwca 2024 r. (0113-KDIPT1-2.4012.195.2024.2.KW), który wskazał, że usługi własne organizatora oraz świadczenia nabywane od podmiotów trzecich mogą podlegać innym zasadom opodatkowania. 

Jakie wnioski płyną dla organizatorów rejsów 

Przy organizacji rejsów nie wystarczy ustalić, czy mamy do czynienia z usługą turystyki. Równie istotne jest prawidłowe określenie miejsca świadczenia poszczególnych elementów usługi. 

Ten sam rejs może bowiem obejmować usługi opodatkowane w Polsce, świadczenia korzystające ze stawki 0% i elementy, które są poza zakresem polskiego VAT. 

Dlatego przed wystawieniem faktury warto przeanalizować trasę rejsu, charakter poszczególnych świadczeń i sposób ich nabycia. W praktyce to właśnie te elementy decydują o prawidłowym rozliczeniu VAT.

NDA, LoI, MoU w projektach morskich cz. 2 – czym jest Letter of Intent? 

W naszym ostatnim artykule – NDA, LoI, MoU w projektach morskich – dokumenty, od których zaczyna się współpraca cz. 1 – pisaliśmy o NDA, czyli umowie o zachowaniu poufności, która jest jednym z dokumentów faktycznie rozpoczynających współpracę. 

Dziś kilka słów o liście intencyjnym czyli LoI (Letter of Intent). 

LoI – wola stron czy źródło zobowiązań 

W projektach morskich list intencyjny jest jednym z najczęściej podpisywanych dokumentów na etapie poprzedzającym zawarcie umowy właściwej. Strony wykorzystują go przede wszystkim do potwierdzenia, że są realnie zainteresowane nawiązaniem współpracy i chcą kontynuować negocjacje, żeby wypracować ostateczne warunki kontraktu. Ma to szczególne znaczenie w przedsięwzięciach o wysokiej wartości i złożonym charakterze, w których uzgodnienie wszystkich kwestii technicznych, organizacyjnych i finansowych wymaga czasu. 

Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wskazuje, że „wspólny list intencyjny, zawierający oświadczenie woli obu stron, z reguły wyraża jedynie wolę zawarcia umowy po przeprowadzeniu negocjacji’’. Z tego wynikają dwa wnioski. Po pierwsze, nie mamy jeszcze do czynienia ze źródłem zobowiązań, a po drugie, strony realnie chcą nawiązać współpracę, co już rodzi ich odpowiedzialność względem siebie. 

List intencyjny a obowiązki prawne 

Podpisanie LoI nie jest całkowicie neutralne z punktu widzenia prawa. O jego skutkach decyduje nie nazwa dokumentu, lecz jego treść oraz rzeczywisty zamiar stron. Jeżeli list intencyjny ogranicza się wyłącznie do potwierdzenia woli prowadzenia dalszych rozmów, zazwyczaj nie rodzi obowiązku zawarcia umowy. Inaczej może być jednak wtedy, gdy strony świadomie nadają niektórym postanowieniom wiążący charakter. Często dotyczy to obowiązku zachowania poufności, wyłączności negocjacyjnej, zasady ponoszenia kosztów przygotowania projektu czy określenia sposobu prowadzenia dalszych negocjacji. Naruszenie takich postanowień może prowadzić do odpowiedzialności odszkodowawczej, mimo że sama umowa główna nigdy nie została zawarta. 

Odpowiedzialność za negocjacje i ryzyko kosztów 

Warto pamiętać, że prowadzenie negocjacji podlega ogólnym zasadom prawa cywilnego. Strona, która rozpoczyna lub prowadziła negocjacje bez zamiaru zawarcia umowy albo prowadziła je w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, może ponosić odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną drugiej stronie. Obejmuje ona przede wszystkim wszelkie koszty poniesione w związku z prowadzonymi negocjacjami. 

LoI w projektach morskich 

W projektach morskich i offshore znaczenie wskazanych wyżej ryzyk jest szczególnie widoczne. Już na etapie negocjacji przedsiębiorcy angażują przecież znaczne środki finansowe, przygotowują koncepcje techniczne, wykonują analizy oraz organizują zespoły projektowe. Zawarcie listu intencyjnego bez dokładnej analizy jego postanowień może więc prowadzić do sytuacji, w której dokument ograniczy swobodę prowadzenia negocjacji lub nałoży obowiązki, których strony nie planowały przyjąć. 

Podpisanie listu intencyjnego nie powinno być traktowane jako zwykła formalność. Przed podpisaniem warto przeanalizować treść poszczególnych postanowień. To właśnie one przesądzają o tym, czy LoI staje się źródłem konkretnych praw, obowiązków i ryzyk dla stron, a w konsekwencji czy ułatwi działanie, czy też je sparaliżuje. 

A już w następnej części kilka słów o MoU – Memorandum of Understanding. 

Czarter jachtu pod polską banderą z załogą i bez załogi – jakie wymogi musi spełnić armator?

Jachty pod polską banderą można udostępniać komercyjnie na dwa sposoby: 

  • bez załogi, tzw. czarter bareboat, 
  • z załogą.

W zależności od tego, jak jest udostępniany jacht, różne są obowiązki armatora, wymagania wobec osób, które znajdują się na pokładzie, inny jest też zakres kwalifikacji załogi.   

Nieprawidłowości mogą prowadzić do naruszenia przepisów ustawy o bezpieczeństwie morskim, a to – w razie kontroli administracji morskiej – do problemów.  Trudności mogą się też pojawić, jeśli dojdzie do odpowiedzialności cywilnej lub ubezpieczeniowej.  

Jacht udostępniany bez załogi (bareboat) 

Odpowiedzialność za prowadzenie jachtu 

Jeśli armator udostępnia jacht bez załogi, to przekazuje jednostkę do samodzielnej eksploatacji przez czarterującego. Nie zapewnia kapitana ani członków załogi, a odpowiedzialność za prowadzenie jednostki przejmuje osoba, która jacht czarteruje. Uprawianie żeglugi jachtem komercyjnym odpłatnie, udostępnianym bez załogi: 

  • o napędzie żaglowym i długości kadłuba przekraczającej 7,5 m, 
  • albo o napędzie mechanicznym o mocy silnika przekraczającej 10 kW, 
  • wymaga posiadania dokumentu kwalifikacyjnego przez osobę prowadzącą jednostkę. Dokumentem kwalifikacyjnym może być: 
  • dokument określony w przepisach o kwalifikacjach żeglarskich i motorowodnych, 
  • dokument zawodowy marynarza, 
  • dokument kwalifikacyjny wydany przez inne państwo lub z jego upoważnienia, uprawniający do żeglugi na jachtach morskich. 

Przepisy nie wymagają, aby osoba kierująca jednostką posiadała polskie kwalifikacje żeglarskie lub motorowodne. Dokument może być wydany przez inne państwo lub z upoważnienia tego państwa. Oznacza to, że jacht pod polską banderą może być wyczarterowany osobie, która ma zagraniczny patent lub certyfikat skippera. 

Osoba prowadząca jacht musi dysponować kwalifikacjami odpowiednimi do rodzaju i parametrów jednostki. 

Załoga jachtu  

W przypadku czarteru bez załogi pozostali uczestnicy rejsu nie muszą posiadać zawodowych kwalifikacji morskich, świadectw bezpieczeństwa ani dokumentów przewidzianych dla profesjonalnych członków załóg jachtów komercyjnych. Wymagania te stawiane są jedynie osobie, która jest odpowiedzialna za prowadzenie jednostki.  

Można spotkać się z poglądem, że skoro jacht komercyjny udostępniany bez załogi nie musi mieć zawodowej załogi, to nie obowiązują go również wymagania dotyczące obsady jednostki. Tak jednak nie jest. 

Należy odróżnić kwalifikacje załogi od wymagań bezpieczeństwa, które dotyczą konkretnego jachtu. Jacht komercyjny udostępniany bez załogi nadal podlega przepisom ustawy o bezpieczeństwie morskim i wymaganiom wynikającym z dokumentów bezpieczeństwa jednostki. To, że nie ma na nim zawodowej załogi nie zwalnia armatora z obowiązku przestrzegania wymagań bezpieczeństwa. Dlatego przed rozpoczęciem eksploatacji należy każdorazowo sprawdzić dokumentację konkretnego jachtu. 

Jacht komercyjny udostępniany z załogą 

Obowiązek posiadania kwalifikowanej załogi 

Odmiennie przedstawia się sytuacja jachtów komercyjnych udostępnianych z kapitanem i załogą.  

Załoga jachtu komercyjnego musi mieć kwalifikacje, potwierdzone dokumentami, niezbędne do zajmowania stanowisk na jednostce. Nie wystarczy na pewno sam patent żeglarski.  

W zależności od stanowiska, rodzaju wykonywanych obowiązków i parametrów jachtu wymagane mogą być inne dokumenty kwalifikacyjne i świadectwa przewidziane przez przepisy dotyczące załóg jachtów komercyjnych, takie jak dyplom kapitana jachtowego czy dyplom wachtowego oficera jachtowego.  

Skład załogi określony przez administrację morską 

Niezależnie od kwalifikacji członków załogi armator musi zapewnić obsadę zgodną z wymaganiami bezpieczeństwa określonymi przez właściwy urząd morski. Skład załogi niezbędny dla bezpieczeństwa morskiego ustala dyrektor urzędu morskiego właściwy dla portu macierzystego jednostki i potwierdza go w dokumentach bezpieczeństwa statku. Dokumentacja bezpieczeństwa określa: 

  • minimalną liczbę członków załogi, 
  • wymagane stanowiska, 
  • kwalifikacje niezbędne do obsadzenia tych stanowisk. 

Obowiązkowe szkolenia bezpieczeństwa 

Każdy członek stałej załogi jachtu komercyjnego ma obowiązek posiadać aktualne świadectwa przeszkolenia w zakresie: 

  • indywidualnych technik ratunkowych, 
  • ochrony przeciwpożarowej stopnia podstawowego, 
  • bezpieczeństwa własnego i odpowiedzialności wspólnej, 
  • elementarnych zasad udzielania pierwszej pomocy medycznej. 

Na jachtach komercyjnych o pojemności brutto do 500 GT świadectwa te może zastąpić jedno świadectwo przeszkolenia w zakresie bezpieczeństwa na jachtach komercyjnych.  

Dodatkowo, członkowie stałej załogi powinni przejść przeszkolenie zapoznawcze na danym jachcie, które obejmuje zagadnienia związane z: 

  • ochroną przeciwpożarową, 
  • ochroną środowiska morskiego, 
  • bezpieczeństwem i higieną pracy, 
  • wyposażeniem ratunkowym.

Kwalifikacje zagraniczne członków załogi 

Polskie przepisy przewidują możliwość uwzględniania przy obsadzie jachtów komercyjnych kwalifikacji uzyskanych poza Polską. Są też mechanizmy uznawania zagranicznych dyplomów i świadectw przez administrację morską.  

To, czy dana osoba może zajmować stanowisko na jachcie komercyjnym pod polską banderą na podstawie posiadanego zagranicznego dokumentu, czy konieczne jest uzyskanie dodatkowego potwierdzenia lub przeprowadzenie procedury uznania kwalifikacji, wymaga każdorazowo analizy rodzaju dokumentu, stanowiska oraz przepisów.  

Z tego względu armator planujący zatrudnienie zagranicznego kapitana lub członka załogi powinien, przed rozpoczęciem eksploatacji jednostki, zweryfikować status posiadanych przez taką osobę kwalifikacji oraz ewentualne obowiązki związane z ich uznaniem przez urząd morski. 

Czarter jachtu pod polską banderą z załogą i bez załogi – jakie wymogi musi spełnić armator?

Jachty pod polską banderą można udostępniać komercyjnie na dwa sposoby: 

  • bez załogi, tzw. czarter bareboat, 
  • z załogą.  

W zależności od tego, jak jest udostępniany jacht, różne są obowiązki armatora, wymagania wobec osób, które znajdują się na pokładzie, inny jest też zakres kwalifikacji załogi.   

Nieprawidłowości mogą prowadzić do naruszenia przepisów ustawy o bezpieczeństwie morskim, a to – w razie kontroli administracji morskiej – do problemów.  Trudności mogą się też pojawić, jeśli dojdzie do odpowiedzialności cywilnej lub ubezpieczeniowej.  

Jacht udostępniany bez załogi (bareboat) 

Odpowiedzialność za prowadzenie jachtu 

Jeśli armator udostępniania jacht bez załogi, to przekazuje jednostkę do samodzielnej eksploatacji przez czarterującego. Nie zapewnia kapitana ani członków załogi, a odpowiedzialność za prowadzenie jednostki przejmuje osoba, która jacht czarteruje. Uprawianie żeglugi jachtem komercyjnym odpłatnie, udostępnianym bez załogi: 

  • o napędzie żaglowym i długości kadłuba przekraczającej 7,5 m,
  • albo o napędzie mechanicznym o mocy silnika przekraczającej 10 kW, 

wymaga posiadania dokumentu kwalifikacyjnego przez osobę prowadzącą jednostkę. Dokumentem kwalifikacyjnym może być: 

  • dokument określony w przepisach o kwalifikacjach żeglarskich i motorowodnych,
  • dokument zawodowy marynarza,
  • dokument kwalifikacyjny wydany przez inne państwo lub z jego upoważnienia, uprawniający do żeglugi na jachtach morskich. 

Przepisy nie wymagają, aby osoba kierująca jednostką posiadała polskie kwalifikacje żeglarskie lub motorowodne. Dokument może być wydany przez inne państwo lub z upoważnienia tego państwa. Oznacza to, że jacht pod polską banderą może być wyczarterowany osobie, która ma zagraniczny patent lub certyfikat skippera.  

Osoba prowadząca jacht musi dysponować kwalifikacjami odpowiednimi do rodzaju i parametrów jednostki. 

Załoga jachtu  

W przypadku czarteru bez załogi pozostali uczestnicy rejsu nie muszą posiadać zawodowych kwalifikacji morskich, świadectw bezpieczeństwa ani dokumentów przewidzianych dla profesjonalnych członków załóg jachtów komercyjnych. Wymagania te stawiane są jedynie osobie, która jest odpowiedzialna za prowadzenie jednostki.  

Można spotkać się z poglądem, że skoro jacht komercyjny udostępniany bez załogi nie musi mieć zawodowej załogi, to nie obowiązują go również wymagania dotyczące obsady jednostki. Tak jednak nie jest. 

Należy odróżnić kwalifikacje załogi od wymagań bezpieczeństwa, które dotyczą konkretnego jachtu. Jacht komercyjny udostępniany bez załogi nadal podlega przepisom ustawy o bezpieczeństwie morskim i wymaganiom wynikającym z dokumentów bezpieczeństwa jednostki. To, że nie ma na nim zawodowej załogi nie zwalnia armatora z obowiązku przestrzegania wymagań bezpieczeństwa. Dlatego przed rozpoczęciem eksploatacji należy każdorazowo sprawdzić dokumentację konkretnego jachtu. 

Jacht komercyjny udostępniany z załogą 

Obowiązek posiadania kwalifikowanej załogi 

Odmiennie przedstawia się sytuacja jachtów komercyjnych udostępnianych z kapitanem i załogą.  

Załoga jachtu komercyjnego musi mieć kwalifikacje potwierdzone dokumentami, niezbędne do zajmowania stanowisk na jednostce. Nie wystarczy na pewno sam patent żeglarski.  

W zależności od stanowiska, rodzaju wykonywanych obowiązków i parametrów jachtu wymagane mogą być inne dokumenty kwalifikacyjne i świadectwa przewidziane przez przepisy dotyczące załóg jachtów komercyjnych, takie jak dyplom kapitana jachtowego czy dyplom wachtowego oficera jachtowego.  

Skład załogi określony przez administrację morską 

Niezależnie od kwalifikacji członków załogi armator musi zapewnić obsadę zgodną z wymaganiami bezpieczeństwa określonymi przez właściwy urząd morski. Skład załogi niezbędny dla bezpieczeństwa morskiego ustala dyrektor urzędu morskiego właściwy dla portu macierzystego jednostki i potwierdza go w dokumentach bezpieczeństwa statku. Dokumentacja bezpieczeństwa określa: 

  • minimalną liczbę członków załogi,
  • wymagane stanowiska,
  • kwalifikacje niezbędne do obsadzenia tych stanowisk. 

Obowiązkowe szkolenia bezpieczeństwa 

Każdy członek stałej załogi jachtu komercyjnego ma obowiązek posiadać aktualne świadectwa przeszkolenia w zakresie: 

  1. indywidualnych technik ratunkowych,
  2. ochrony przeciwpożarowej stopnia podstawowego,
  3. bezpieczeństwa własnego i odpowiedzialności wspólnej,
  4. elementarnych zasad udzielania pierwszej pomocy medycznej. 

Na jachtach komercyjnych o pojemności brutto do 500 GT świadectwa te może zastąpić jedno świadectwo przeszkolenia w zakresie bezpieczeństwa na jachtach komercyjnych.  

Dodatkowo, członkowie stałej załogi powinni przejść przeszkolenie zapoznawcze na danym jachcie, które obejmuje zagadnienia związane z: 

  • ochroną przeciwpożarową,
  • ochroną środowiska morskiego,
  • bezpieczeństwem i higieną pracy,
  • wyposażeniem ratunkowym. 

Kwalifikacje zagraniczne członków załogi 

Polskie przepisy przewidują możliwość uwzględniania przy obsadzie jachtów komercyjnych kwalifikacji uzyskanych poza Polską. Są też mechanizmy uznawania zagranicznych dyplomów i świadectw przez administrację morską.  

To, czy dana osoba może zajmować stanowisko na jachcie komercyjnym pod polską banderą na podstawie posiadanego zagranicznego dokumentu, czy konieczne jest uzyskanie dodatkowego potwierdzenia lub przeprowadzenie procedury uznania kwalifikacji, wymaga każdorazowo analizy rodzaju dokumentu, stanowiska oraz przepisów.  

Z tego względu armator planujący zatrudnienie zagranicznego kapitana lub członka załogi powinien, przed rozpoczęciem eksploatacji jednostki, zweryfikować status posiadanych przez taką osobę kwalifikacji oraz ewentualne obowiązki związane z ich uznaniem przez urząd morski.  

Najważniejsze różnice 

Jacht komercyjny bez załogi Jacht komercyjny z załogą
Jacht prowadzi czarterujący Jacht prowadzi profesjonalna załoga
Wymagane kwalifikacje posiada osoba kierująca jachtem Każdy członek załogi musi mieć kwalifikacje właściwe dla zajmowanego stanowiska
Nie ma obowiązku zatrudniania zawodowej załogi Armator musi zapewnić załogę zgodną z dokumentami bezpieczeństwa
Nie stosuje się wymogów kwalifikacyjnych z art. 69 ustawy o bezpieczeństwie morskim Stosuje się pełny reżim kwalifikacyjny dla załóg jachtów komercyjnych
Pozostali uczestnicy rejsu co do zasady nie muszą posiadać kwalifikacji zawodowych Członkowie załogi posiadają wymagane dokumenty kwalifikacyjne i przeszkolenia
Dopuszczalne jest prowadzenie jachtu na podstawie określonych dokumentów kwalifikacyjnych wydanych przez inne państwa lub z ich upoważnienia Możliwość wykonywania funkcji na podstawie kwalifikacji uzyskanych poza Polską wymaga każdorazowej oceny zgodnie z obowiązującymi przepisami
Odpowiedzialność za prowadzenie jachtu spoczywa na czarterującym Odpowiedzialność za prowadzenie jachtu spoczywa na kapitanie i załodze zapewnionej przez armatora

Podsumowanie

Istotną różnicą pomiędzy obiema formami eksploatacji jest to, że w przypadku jachtu komercyjnego udostępnianego odpłatnie bez załogi istotne są przede wszystkim kwalifikacje osoby, która prowadzi jednostkę. Nie ma natomiast obowiązku zapewnienia profesjonalnej załogi z zawodowymi dokumentami kwalifikacyjnymi przewidzianymi dla członków załóg jachtów komercyjnych.  

Nie oznacza to jednak, że takie jednostki są zwolnione z wymagań bezpieczeństwa. Jachty czarterowane bez załogi nadal muszą spełniać wymagania wynikające z karty bezpieczeństwa i innych dokumentów bezpieczeństwa wydanych przez administrację morską.  

Natomiast w przypadku jachtów komercyjnych udostępnianych z załogą armator odpowiada zarówno za zapewnienie prawidłowej obsady określonej przez urząd morski, jak i za to, żeby członkowie załogi mieli wymagane kwalifikacje zawodowe, świadectwa bezpieczeństwa oraz aktualne przeszkolenia przewidziane przez przepisy.