W naszych ostatnich publikacjach – NDA, LoI, MoU w projektach morskich – dokumenty, od których zaczyna się współpraca cz. 1 oraz NDA, LoI, MoU w projektach morskich cz. 2 – czym jest Letter of Intent?  – pisaliśmy o NDA, czyli umowie o zachowaniu poufności oraz LoI – liście intencyjnym. 

Dziś, w ostatnim artykule z tej serii, kilka słów o MoU czyli Memorandum of Understanding. 

Memorandum of Understanding (MoU) – porozumienie czy deklaracja 

Memorandum of Understanding to dokument często wykorzystywany w projektach o międzynarodowym charakterze, zarówno w sektorze morskim, jak i offshore. W polskim porządku prawnym nie ma ustawowej definicji MoU. Przyjmuje się jednak, że jest ogólnym porozumieniem, które określa ramy współpracy i wspólne założenia co do jej kierunku. 

MoU nie ma charakteru umowy w rozumieniu prawa cywilnego. Nie jest też źródłem bezpośrednich, egzekwowalnych zobowiązań. Jego funkcją jest przede wszystkim uporządkowanie relacji stron na etapie, który poprzedza zawarcie właściwych umów i wyrażenie woli współpracy.  

Nie oznacza to jednak, że MoU jest pozbawiony praktycznego znaczenia i stanowi tylko deklarację współpracy. 

MoU jest często stosowane w relacjach z udziałem podmiotów publicznych, spółek państwowych lub w projektach, które mają międzynarodowy charakter i w których pełna umowa handlowa wymaga dodatkowych procedur lub dłuższego procesu decyzyjnego. 

Rola MoU w procesie negocjacyjnym 

Bardzo istotna jest też jego rola w procesie negocjacyjnym – porządkuje ustalenia stron, pozwala zidentyfikować obszary zgodności oraz rozbieżności i jest punktem odniesienia dla dalszych rozmów. W wielu przypadkach pełni funkcję ,,mapy’’ dla przyszłej współpracy, wskazując kolejność działań i kierunek dalszych negocjacji. 

Kiedy MoU wiąże strony 

Zasadą jest, że MoU nie jest prawnie wiążące. Może jednak zawierać postanowienia, które rodzą określone obowiązki. Dotyczy to w szczególności klauzul wyłączności negocjacyjnej, klauzul zachowania poufności, zakazu prowadzenia równoległych rozmów z innymi podmiotami czy zasad ponoszenia kosztów przygotowania projektu. W takich przypadkach, mimo ogólnego charakteru dokumentu, wybrane postanowienia mogą rodzić konkretne skutki prawne, w tym nawet odpowiedzialność odszkodowawczą, w razie ich naruszenia. 

MoU a LoI – czym się różnią 

Choć w praktyce obrotu gospodarczego pojęcia Memorandum of Understanding i Letter of Intent  bywają często używane zamiennie, nie są to tożsame dokumenty. List intencyjny koncentruje się przede wszystkim na wyrażeniu woli zawarcia w przyszłości określonej umowy oraz potwierdzeniu woli kontynuacji negocjacji. Odnosi się do konkretnego przedsięwzięcia i poprzedza zawarcie oznaczonego kontraktu.  

Memorandum of Understanding ma natomiast zwykle szerszy charakter – określa ogólne ramy współpracy, wspólne cele oraz podstawowe zasady dalszego działania stron, nie ograniczając się wyłącznie do procesu, który prowadzi do zawarcia jednej umowy. MoU najczęściej wykorzystywany jest jako dokument regulujący długotrwałą współpracę między przedsiębiorstwami, instytucjami publicznymi czy partnerami strategicznymi, podczas gdy LoI pełni przede wszystkim funkcję etapu poprzedzającego zawarcie konkretnego kontraktu.  

Trzeba jednak podkreślić, że z punktu widzenia prawa polskiego różnice te mają znaczenie drugorzędne. Ani list intencyjny, ani memorandum nie są uregulowane jako odrębne typy umów, a o ich skutkach prawnych nie przesądza nazwa dokumentu, lecz jego treść, stopień szczegółowości postanowień i rzeczywisty zamiar stron. Z tego względu każdorazowo konieczna jest dokładna analiza treści dokumentu, a nie wyłącznie jego tytułu. 

Podsumowanie 

NDA, LoI i MoU nie powinny być traktowane jako zwykła formalność poprzedzająca właściwą umowę. W projektach morskich i offshore to właśnie na tym etapie strony często przekazują sobie istotne informacje, angażują środki i określają ramy dalszej współpracy. Dlatego przed podpisaniem każdego z dokumentów warto dokładnie zweryfikować, które postanowienia mogą być wiążące i z jakimi ryzykami się wiążą.

Dobrze przygotowany dokument może uporządkować negocjacje i zabezpieczyć interesy stron, natomiast podpisany bez analizy — stać się źródłem kosztownych problemów.

Bartosz Sierkowski

Specjalista prawa procesowego, skoncentrowany na formalnej stronie obsługi prawnej. Prowadzi sprawy cywilne i gospodarcze, w tym z zakresu ochrony dóbr osobistych i marki. Czytaj więcej

Weronika Lipińska

Weronika Lipińska

asystentka prawna

Studentka na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się na prawie handlowym oraz cywilnym. Na co dzień wspiera adwokatów i radców prawnych Czytaj więcej

Potrzebujesz
wsparcia
w tym temacie?

Skorzystaj z naszego doświadczenia.
Skontaktuj się z nami.

Skontaktuj się

Pozostałe publikacje

Konsorcjum w offshore i portach. 10 pytań, które trzeba zadać przed podpisaniem umowy. cz. 1

Publikacje / 2 września 2026 / Gospodarka morska

Konsorcjum w offshore i portach. 10 pytań, które trzeba zadać przed podpisaniem umowy. cz. 1

Rejs jako usługa turystyczna: kiedy działa VAT-marża? 

Publikacje / 19 sierpnia 2026 / Jachting

Rejs jako usługa turystyczna: kiedy działa VAT-marża? 

NDA, LoI, MoU w projektach morskich cz. 2 – czym jest Letter of Intent? 

Publikacje / 12 sierpnia 2026 / Gospodarka morska

NDA, LoI, MoU w projektach morskich cz. 2 – czym jest Letter of Intent? 

Czarter jachtu pod polską banderą z załogą i bez załogi – jakie wymogi musi spełnić armator?

Publikacje / 5 sierpnia 2026 / Jachting

Czarter jachtu pod polską banderą z załogą i bez załogi – jakie wymogi musi spełnić armator?
Więcej publikacji