W naszej praktyce często dostajemy pytania, które dotyczą organizacji rejsów. Jednym z częstych jest to, czy rejs należy traktować jako usługę transportową, usługę turystyczną czy najem środka transportu. Odpowiedź na to pytanie ma istotne znaczenie praktyczne, ponieważ wynika z niej szereg konsekwencji prawnych i podatkowych.   

Jest to tym bardziej ważne, że przepisy podatkowe ujmują kwestię transportu inaczej niż choćby ustawa o imprezach turystycznych. 

Kiedy rejs jest usługą transportową 

Rejs może zostać uznany za usługę transportu pasażerów. Według orzecznictwa istotą usługi transportowej jest przemieszczanie osób lub ładunków z jednego miejsca do drugiego (np. wyrok WSA we Wrocławiu z 27.02.2024 r., I SA/Wr 602/23). 

Taki rejs ma przede wszystkim umożliwić pasażerowi dotarcie z punktu A do punktu B, a jego cechami charakterystycznymi są m.in.: 

  • określona trasa przewozu,
  • transport jako dominujący element świadczenia,
  • brak rozbudowanego programu rekreacyjnego lub turystycznego, 
  • pomocniczy charakter świadczeń dodatkowych.

Ostatnia z tych cech ma szczególne znaczenie w praktyce. To właśnie zakres świadczeń dodatkowych najczęściej przesądza o tym, czy rejs nadal pozostaje usługą transportową, czy już zaczyna przybierać charakter usługi turystycznej. 

Czy celem rejsu jest rzeczywiście transport 

Urzędy i sądy coraz częściej badają nie tylko sam sposób organizacji rejsu, ale przede wszystkim jego gospodarczy cel. Przy ocenie charakteru rejsu warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań: 

  1. Jakie świadczenia składają się na rejs? 
  2. Czego faktycznie oczekuje uczestnik rejsu? 
  3. Czy pasażer wybrałby taki rejs wyłącznie w celu przemieszczenia się z punktu A do punktu B?

Ad. 1 Jakie świadczenia składają się na rejs? 

Ocena charakteru rejsu wymaga przeanalizowania wszystkich elementów składających się na oferowaną usługę. Oczywiste jest, że podczas wielodniowego rejsu pasażer, oprócz samego przemieszczania się, korzysta z szeregu świadczeń dodatkowych, takich jak wyżywienie, zakwaterowanie na jachcie, a nawet „wydarzenia” integracyjne czy szkolenia.  

Im bardziej rozbudowany jest zakres tych świadczeń, tym trudniej uznać, że dominującym celem pozostaje transport. 

W wyroku z 9.09.2016 r. (I FSK 1260/15) NSA analizował działalność, która polegała na organizacji rejsów wędkarskich. Organizator zapewniał uczestnikom nie tylko sam rejs, ale też wyżywienie, miejsca noclegowe na jednostce, sprzęt wędkarski, pojemniki do przechowywania złowionych ryb, miejsce do składowania własnego wyposażenia, ubezpieczenie, a nawet usługi patroszenia i filetowania ryb. 

Organizator twierdził, że dominującym elementem usługi był transport morski pasażerów, a pozostałe świadczenia miały charakter pomocniczy. Z kolei organy podatkowe twierdziły, że klienci nie korzystali z rejsów po to, aby przemieścić się z jednego miejsca do drugiego, ale żeby wziąć udział w aktywności rekreacyjnej, takiej jak wędkarstwo morskie, nurkowanie czy wypoczynek na morzu. 

Sąd zwrócił uwagę, że w takim modelu uczestnicy nie korzystali z rejsu po to, żeby przemieścić się z jednego miejsca do drugiego – transport pełnił jedynie funkcję pomocniczą wobec usługi zasadniczej, którą było uczestnictwo w aktywności rekreacyjnej i wypoczynkowej. 

To orzeczenie bardzo dobrze pokazuje, że im bardziej rozbudowany zakres świadczeń towarzyszących rejsowi, tym większe ryzyko uznania, że usługa ma charakter turystyczny lub rekreacyjny, a nie transportowy. 

Ad. 2 Czego oczekuje uczestnik rejsu? 

Bardzo istotnym kryterium jest perspektywa uczestnika rejsu. Urzędy coraz częściej analizują, co, z punktu widzenia uczestnika, stanowi rzeczywistą wartość rejsu.  

Warto zadać pytanie: za co faktycznie płaci uczestnik?  

Jeżeli głównym oczekiwaniem pasażera jest szybkie i bezpieczne przemieszczenie się do określonego miejsca, a inne świadczenia mają drugorzędną rolę, wówczas argumentacja za uznaniem rejsu za usługę transportową jest znacznie silniejsza. 

Jeżeli jednak uczestnik wybiera rejs przede wszystkim dla wypoczynku, zdobycia doświadczenia żeglarskiego, czy atrakcji turystycznych, to transport może zostać uznany jedynie za element pomocniczy wobec świadczenia głównego. 

Takie stanowisko zaprezentował Dyrektor KIS w interpretacji z 8.04.2025 r. (0113-KDIPT1-2.4012.195.2024.2.KW). Wnioskodawca konsekwentnie argumentował, że świadczy przede wszystkim usługi transportu pasażerskiego, a nie usługi turystyczne czy szkoleniowe. Wskazywał, że istotą świadczenia jest przewóz uczestników pomiędzy określonymi portami, po z góry ustalonej trasie i w określonym terminie. Na poparcie tego stanowiska podkreślał, że: 

  • wystawia imienne bilety na określoną trasę przewozu,
  • nie działa jako organizator turystyki,
  • element zdobywania doświadczenia żeglarskiego ma jedynie charakter uboczny i wynika ze specyfiki podróży jachtem.  

Organ podatkowy nie zgodził się z takim podejściem. Uznał, że nawet jeżeli uczestnicy rejsu są okrętowani jako członkowie załogi, wykonują obowiązki pokładowe i zdobywają praktyczne doświadczenie żeglarskie, nie oznacza to automatycznie, że świadczenie nie ma charakteru usługi turystycznej.  

W takim modelu istotą świadczenia nie jest tylko nauka żeglarstwa, ale też sam udział w podróży jachtem i związane z nią elementy. A to przemawia za kwalifikowaniem świadczenia jako usługi turystycznej. 

Ad. 3 Czy pasażer wybrałby ten rejs wyłącznie w celu transportu? 

To pytanie ma szczególne znaczenie praktyczne i często pozwala najlepiej uchwycić rzeczywisty charakter usługi.  

Jeżeli uczestnik rejsu:  

  • mógłby łatwo skorzystać z innego środka transportu,
  • wybrał rejs mimo dłuższego czasu podróży,
  • akceptuje wyższą cenę ze względu na dodatkowe atrakcje,

to może być trudno wykazać, że sam transport stanowił istotę świadczenia.  

W przypadku wielu rejsów turystycznych czy szkoleniowych trasa i miejsce docelowe mają znaczenie drugorzędne. Istotne staje się samo uczestnictwo w rejsie, zdobywanie doświadczenia, rekreacja albo realizacja programu szkoleniowego. W takich sytuacjach klasyfikacja usługi jako transportowej może zostać zakwestionowana.  

Kiedy rejs staje się usługą turystyczną  

Gdy rejs nie służy wyłącznie przewozowi pasażerów, ale jest kompleksowym świadczeniem, które obejmuje elementy wypoczynku i rekreacji, zaczyna mieć charakter usługi turystycznej. Za takim zakwalifikowaniem świadczenia może przemawiać program rekreacyjny, postoje w portach połączone ze zwiedzaniem czy animacje.  

Dyrektor KIS w interpretacji z 4.06.2024 r. (0113-KDIPT1-2.4012.195.2024.2.KW) uznał, że ,,usługa (…) spełnia podstawowe przesłanki uprawiania turystyki – wypoczynek, zmianę otoczenia, zdobywanie nowych doświadczeń. Istotą świadczenia jest zaspokajanie potrzeb klientów w zakresie wypoczynku wiążącego się z ich aktywnością o charakterze rekreacyjnym, m.in. doświadczenia podróży jachtem pełnomorskim, udział w prowadzeniu i obsłudze jachtu w trakcie rejsu, zobaczenia interesujących miejsc na trasie, zarówno z pokładu statku, jak i podczas pobytu statku w danym porcie, a także wypoczynku, a nie jedynie przewiezienie ich z miejsca zaokrętowania do portu docelowego” 

Stanowisko to jest coraz bardziej popularne, a punktem wyjściowym są często wewnętrzne odczucia uczestnika rejsu.   

W praktyce granica pomiędzy usługą transportową a turystyczną może być zatem bardzo płynna.  

Kiedy rejs staje się najmem środka transportu 

Skoro urzędy i sądy coraz częściej oceniają charakter rejsu przez pryzmat rzeczywistych odczuć i oczekiwań uczestnika, to najem lub czarter jachtu też może w praktyce okazać się świadczeniem o zupełnie innym charakterze niż „zwykłe oddanie środka transportu do używania”. 

Samo korzystanie z jachtu może stanowić formę rozrywki, rekreacji albo wypoczynku. I zazwyczaj tak jest, bo jachty od dawna przestały pełnić jedynie funkcję środka transportu. To właśnie możliwość spędzenia czasu na jachcie jest dla klienta główną wartością usługi. Przemieszczanie się jachtem ma często drugorzędne znaczenie. 

Różnicę będziemy widzieć w sytuacji, gdy: 

  • czarterujący wynajmuje jacht po to, aby przemieścić się ze Szczecina na Bornholm,
  • dla uczestnika rejsu miejsce docelowe nie ma większego znaczenia, bo istotą świadczenia jest samo przebywanie na jednostce.  

W pierwszym przypadku znacznie łatwiej będzie argumentować, że dominującym elementem świadczenia pozostaje najem środka transportu albo nawet usługa transportowa. W drugim natomiast pojawia się pytanie, czy nadal mamy do czynienia wyłącznie z czarterem jachtu, czy może już z usługą turystyczną.  

Urzędy coraz częściej podkreślają, że sama nazwa umowy albo sposób jej formalnego opisania nie przesądza jeszcze o podatkowej kwalifikacji usługi. 

Już w 2011 roku Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach (IBPP3/443-319/11/PH) wyraźnie odróżnił samą usługę czarteru jachtu od czarteru połączonego z dodatkowymi świadczeniami rekreacyjnymi i organizacyjnymi. DIS wskazał, że: 

  • sam czarter jachtu może być usługą najmu środka transportu,
  • czarter uzupełniony o usługi skippera i element organizacji wypoczynku może przybrać charakter usługi turystyki. 

DIS nie ograniczył się wyłącznie do analizy samego oddania jachtu do dyspozycji klienta, ale badał całokształt świadczenia i funkcję, jaką usługa spełnia z perspektywy uczestnika rejsu.   

Problem staje się jeszcze bardziej widoczny przy luksusowych rejsach, gdy jednostka wyposażona jest w szereg udogodnień zmieniających podróż w „doznanie”. Wówczas trudniej uznać, że rejs spełnia rolę jedynie transportową, a nie rekreacyjną.  

Nie oznacza to jednak, że każdy wielodniowy rejs automatycznie staje się usługą turystyki. Granicę pomiędzy czarterem jachtu/transportem a usługą turystyczną analizował i oceniał NSA w wyroku z 20.08.2015 r. (I FSK 832/14), a konkretnie przypadek kilkudniowych rejsów pełnomorskich, podczas których uczestnicy: 

  • zawierali umowy najmu jachtu,
  • samodzielnie docierali do miejsca rozpoczęcia rejsu,
  • zapewniali sobie wyżywienie, 
  • ustalali trasę, po której płyną oraz 
  • samodzielnie decydowali, co i kiedy chcą zwiedzić.  

Organ podatkowy zakwestionował kwalifikację tej usługi jako krótkoterminowego najmu środka transportu. Wskazał, że rejs ma charakter kompleksowej usługi turystycznej. Decydujące znaczenie miało to, że uczestnikom zapewniono możliwość nocowania i zakwaterowania na jachcie, co obok samego przemieszczania się miało świadczyć o występowaniu co najmniej dwóch elementów typowych dla usług turystyki, tj. transportu i noclegu. Organ argumentował, że najem jachtu był jedynie elementem pomocniczym wobec usługi głównej, która polegała na organizacji podróży rekreacyjnej i zapewnieniu zakwaterowania i obsługi kapitana. 

NSA uznał, że w takim modelu dominującym elementem świadczenia pozostaje oddanie jachtu do używania, czyli krótkoterminowy najem środka transportu, wskazując, że ,, (…) zapewnienie najemcy środka transportu możliwości przemieszczania się, połączona z możliwością spania (zakwaterowania) na takim środku transportu, nie świadczy o tym, że w stanie faktycznym opisanym we wniosku o interpretację dochodzi do świadczenia kompleksowej usługi turystycznej” 

Trudno nie zgodzić się z tym stanowiskiem – w przypadku wielodniowych rejsów możliwość spania na jednostce jest naturalnym i niezbędnym elementem korzystania z jachtu.  

Orzeczenie to do dziś pozostaje jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za kwalifikowaniem klasycznych czarterów jako krótkoterminowego najmu środka transportu, a nie usług turystyki. 

Podsumowanie  

Prawidłowa kwalifikacja charakteru rejsu wymaga za każdym razem szczegółowej analizy całego świadczenia. O charakterze usługi nie decyduje już sama nazwa umowy, czy formalne określenie rejsu jako „transport”, „szkolenie” albo „czarter jachtu”. Znaczenie ma cel gospodarczy świadczenia oraz to, czego oczekuje uczestnik rejsu. 

Im większe znaczenie elementów rekreacyjnych, wypoczynkowych i szkoleniowych, tym większe ryzyko uznania, że transport albo najem jachtu są jedynie pomocnicze wobec usługi turystycznej. Nie wyklucza to argumentacji, że mamy do czynienia z usługą transportową albo krótkoterminowym najmem środka transportu. Zwłaszcza gdy uczestnik samodzielnie organizuje większość elementów podróży albo jeśli podstawowym celem pozostaje korzystanie z jednostki jako środka transportu. 

Granice pomiędzy tymi kategoriami są jednak coraz mniej wyraźne, a praktyka organów podatkowych pokazuje, że ocena rejsów staje się coraz bardziej zindywidualizowana. W konsekwencji, nawet pozornie podobne modele działalności mogą prowadzić do zupełnie odmiennych skutków prawnych i podatkowych. 

Problemem jest również to, że przepisy podatkowe posługują się swoistą siatką pojęciową. Często jest ona niekompatybilna z innymi aktami prawnymi, np. ustawą o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Generuje to dalsze wątpliwości co do charakteru usług, zgód wymaganych do ich wykonywania itd. 

Szczególnego znaczenia nabiera to przy rejsach międzynarodowych, gdzie oprócz samej kwalifikacji świadczenia pojawiają się również pytania dotyczące miejsca opodatkowania, możliwości zastosowania różnych stawek VAT czy zasad rozliczania usług wykonywanych częściowo poza terytorium Unii Europejskiej. 

Te zagadnienia omówimy szerzej w kolejnym artykule poświęconym miejscu świadczenia usług związanych z organizacją rejsów oraz opodatkowaniu rejsów międzynarodowych.

Kornelia Sarnacka

Kornelia Sarnacka

aplikantka radcowska

Specjalizuje się w prawie podatkowym i handlowym. Doświadczenie zdobywała w kancelariach i Deloitte. Aplikantka radcowska (OIRP Szczecin). Pracuje również w j. angielskim. Czytaj więcej

Potrzebujesz
wsparcia
w tym temacie?

Skorzystaj z naszego doświadczenia.
Skontaktuj się z nami.

Skontaktuj się

Pozostałe publikacje

Czy każdy może być prawnikiem?

Publikacje / 21 maja 2026

Czy każdy może być prawnikiem?

Statek bez kapitana – nad czym pracuje dziś branża morska? 

Publikacje / 20 maja 2026 / Gospodarka morska

Statek bez kapitana – nad czym pracuje dziś branża morska? 

Local content w energetyce wiatrowej – rządowa definicja „komponentu krajowego” i jej znaczenie

Publikacje / 13 maja 2026 / Offshore Wind

Local content w energetyce wiatrowej – rządowa definicja „komponentu krajowego” i jej znaczenie

Nowe obowiązki AML – czy Twoja firma będzie podmiotem zobowiązanym? 

Publikacje / 6 maja 2026 / Jachting

Nowe obowiązki AML – czy Twoja firma będzie podmiotem zobowiązanym? 
Więcej publikacji