Prawo albo Medycyna

Kiedy kończyłam szkołę często na prawo szli ci, którzy dobrze się uczyli i postrzegali siebie bardziej jako humanistów niż ścisłowców. Jeszcze była medycyna. A więc dobrze uczące się dzieci szły na prawo lub medycynę, o ile oczywiście nie miały wcześniej sprecyzowanych zainteresowań i planów albo nie miały ich gdzie realizować w rodzinnym mieście. Nie ma sensu tutaj za bardzo zgłębiać tego tematu ani dość kontrowersyjnego podziału uczniów na umysły ścisłe i humanistyczne. Jednak z takiego podejścia – z perspektywy czasu – nie wyniknęło wiele dobrego. I to zarówno, jeśli chodzi o prawo, jak i medycynę.  

Czy model – mam dobre oceny w szkole – pójdę na prawo, wciąż pokutuje? Myślę, że tak. I mimo, że kolejne roczniki, które wybierają ten kierunek są bardziej świadome całej masy różnych rzeczy, ich wiedza o zawodzie jest wciąż znikoma, a pierwsze doświadczenia w pracy często mocno rozczarowujące.  

Kim jest teraz prawnik

Wszystkim w zasadzie. Chyba łatwiej odpowiedzieć kim nie jest – strażnikiem wiedzy z opasłą teczką akt, nieprzystępnym i nieomylnym autorytetem w garniturze. Nie jest też urzędnikiem od procedur.  

Jeśli prowadzi kancelarię jest nade wszystko przedsiębiorcą. I to chyba największe zaskoczenie dla większości prawników, którzy prowadzą swoją praktykę. Bo okazuje się wtedy, że humanista musi dość mocno wziąć się za liczenie, a przesycony pragnieniami o sprawiedliwym świecie idealista zacząć stąpać po ziemi i pomyśleć o marketingu. Jeśli do tego przedsiębiorca zaczyna zatrudniać pracowników, robi się jeszcze ciekawiej. 

Naszą wartością jest rozwój 

W naszej kancelarii jest dużo młodych ludzi. Staramy się im pokazać to, czego nie zobaczą na studiach (choć oczywiście bardzo cieszą zmiany programowe, które nieśmiało i z lekkim opóźnieniem wdrażają uczelnie). W każdy z możliwych sposobów próbujemy studentom i aplikantom uświadomić, że prawnik to coraz częściej interdyscyplinarny ekspert, który łączy klasyczną wiedzę prawniczą z kompetencjami cyfrowymi, biznesowymi i komunikacyjnymi.  

I w tym kontekście odpowiedź na pytanie, czy każdy może być prawnikiem brzmi – nie każdy. I to z zupełnie innych powodów niż nawet jeszcze 10 lat temu. 

W zawodzie odnajdą się osoby, dla których punktem wyjścia będzie otwarte podejście do zawodu, gotowość na zmiany i rozwój. Bo tylko taka postawa da im szansę na odnalezienie się w świecie, za którym muszą nadążyć nasi klienci.

Anita<br>Sienkiewicz-Zbroja

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze i doradztwie korporacyjnym polskich i zagranicznych przedsiębiorców, od wyboru formy prowadzonej działalności, poprzez jej rejestrację, po likwidację. Czytaj więcej

Potrzebujesz
wsparcia
w tym temacie?

Skorzystaj z naszego doświadczenia.
Skontaktuj się z nami.

Skontaktuj się

Pozostałe publikacje

Po co nam procedury i instrukcje?

Publikacje / 5 czerwca 2026

Po co nam procedury i instrukcje?

Kilka słów o rotacji w zespole

Publikacje / 14 kwietnia 2026

Kilka słów o rotacji w zespole

Komu przeszkadza przechodzenie na „ty”?

Kariera / 6 lutego 2026

Komu przeszkadza przechodzenie na „ty”?

Dlaczego klient nie może się błąkać po kancelarii

Kariera / 20 stycznia 2026

Dlaczego klient nie może się błąkać po kancelarii
Więcej publikacji