Dlaczego nie lubimy żegnać się z członkami naszej załogi

Nie jesteśmy kancelarią, która przyjmuje ludzi na chwilę. Nie kalkulujemy, że ktoś popracuje np. tylko do egzaminu zawodowego, a potem się pożegnamy, bo prawnik z uprawnieniami będzie wymagał więcej. Wolimy inwestować w ludzi, bo wierzymy, że tylko w ten sposób możemy pójść dalej.

Jednak rotacja jest dość mocno wpisana w naszą działalność. Rozstanie się z pracownikiem czy współpracownikiem to bardzo trudny temat. Bo inwestycja w człowieka to nie tylko finanse, czas i energia. W każdą relację, chcąc nie chcąc, angażujemy się przecież też emocjonalnie.

Kiedy jest ten moment

Nasza rekrutacja ma kilka etapów, w których sprawdzamy potencjalnego kandydata wielokierunkowo. Mimo to na początku bardzo ciężko stwierdzić, z kim mamy do czynienia i czy za kilka miesięcy dalej będziemy chcieli iść w tym samym kierunku. Na pewno jednak pierwsze wrażenie dość szybko się kończy, a specyfika naszej pracy prędzej czy później pokazuje mocne strony lub obnaża słabe punkty.

Wiadomo – nie ma jednej, uniwersalnej recepty na idealny moment do pożegnania się z pracownikiem czy współpracownikiem. Czasami obiektywnie kogoś już dawno nie powinno być w zespole, a jednak z różnych przyczyn wciąż w nim tkwi. Temat nie jest prosty, bo przecież w tym wszystkim, po obu stronach, jest czynnik ludzki. A nade wszystko świadomość, że idealny pracownik nie istnieje, zresztą pracodawca też nie.

Co bierzemy pod uwagę

Zaangażowany i chcący rozwijać się z nami prawnik to skarb. Osoba, która w swoim celu zawodowym uwzględnia nasze cele, misję i wartości, jest lojalna, odpowiedzialna za swoje decyzje, zostaje z nami na długo. Słowo klucz w przypadku takiej osoby to „dojrzałość”, która – co często bywa nie lada odkryciem – jest niezależna od wieku i doświadczenia.

Dojrzały pracownik nie tylko zachowuje się odpowiedzialnie w relacjach z resztą zespołu i klientami, ale też, świadomie ustalając swoje cele, wie, czy są one zgodne z celami kancelarii, w której pracuje. I podejmuje decyzję, czy chce się z nią rozwijać, czy iść swoją drogą.

Jednak nasz system wychowania i edukacji rzadko uczy nas, jak być samodzielnie myślącym, odpowiedzialnym człowiekiem. Wchodzimy w dorosłe życie jako dorośli metrykalnie, ale niekoniecznie dojrzali emocjonalnie i gotowi na wyzwania dorosłego życia. Niektórzy na zawsze pozostają krnąbrnymi uczniami, karnymi synami czy przedszkolakami, które dopiero zaczynają się uczyć samoregulacji emocjonalnej. Wchodząc w środowisko pracy, w kolejną w naszym życiu grupę społeczną, przerabiamy te swoje modele na różne sposoby. I dopiero tu, wśród ludzi, z którymi jesteśmy na co dzień, zaczynają się prawdziwe schody.

Przyglądając się pracownikowi czy współpracownikowi i analizując potencjał do dłuższej współpracy, na pewno trzeba dość mocno wyjść poza ramy samej merytoryki. Bo wiedzę można nadrobić, a doświadczenie zdobyć. Z dojrzałym podejściem do pracy może nie być już tak łatwo. Dlatego na ocenę pracownika składa się cała masa rzeczy okołomerytorycznych, relacje, zachowania w sytuacjach, które niekoniecznie związane są z pracą, reagowanie np. na zmiany. Bo tak naprawdę jesteśmy w pracy dokładnie tacy sami, jak poza nią.

Naszą wartością jest bezpieczeństwo

Dojrzały, a więc odpowiedzialny współpracownik to wartość nie do przecenienia. Tak dla kancelarii, jak i dla jej klientów. Można na nim polegać i wierzyć, że będzie pracować najlepiej, jak potrafi. Że z błędów wyciągnie wnioski i już ich nie popełni. Że zajmie się samodzielnie tematem. Sprawdzi, przypilnuje, poinformuje, podejmie decyzję. Taka osoba daje poczucie bezpieczeństwa. I chyba właśnie wtedy jest moment na rozstanie, kiedy tego poczucia bezpieczeństwa zaczyna brakować. Nie raz, ale ciągle.

Anita<br>Sienkiewicz-Zbroja

Specjalizuje się w bieżącej obsłudze i doradztwie korporacyjnym polskich i zagranicznych przedsiębiorców, od wyboru formy prowadzonej działalności, poprzez jej rejestrację, po likwidację. Czytaj więcej

Potrzebujesz
wsparcia
w tym temacie?

Skorzystaj z naszego doświadczenia.
Skontaktuj się z nami.

Skontaktuj się

Pozostałe publikacje

Komu przeszkadza przechodzenie na „ty”?

Kariera / 6 lutego 2026

Komu przeszkadza przechodzenie na „ty”?

Dlaczego klient nie może się błąkać po kancelarii

Kariera / 20 stycznia 2026

Dlaczego klient nie może się błąkać po kancelarii

PIMEW Offshore Wind Energy Cup – okiem zdobywców pucharu

Wydarzenia / 20 maja 2025 / Offshore Wind

PIMEW Offshore Wind Energy Cup – okiem zdobywców pucharu

Czy prosty język jest prosty?

Kariera / 17 marca 2025

Czy prosty język jest prosty?
Więcej publikacji