Prawa autorskie kojarzą się przede wszystkim z działalnością artystyczną –  literacką, malarską czy rzeźbiarską. Mało który przedsiębiorca zastanawia się nad ich praktycznym wykorzystywaniem w swojej działalności.

Tymczasem, warto wyraźnie zaznaczyć, że prawa autorskie rozciągają się na szerokie spektrum dziedzin, w tym również działalność ukierunkowaną na rozwój gospodarki morskiej lub branży jachtowej, a przede wszystkim, pełne innowacji produkcje stoczniowe.

Dlatego – mogą stanowić doskonałe narzędzie służące zabezpieczeniu przed potencjalnymi kosztownymi procesami sądowymi w przyszłości, bądź skomplikowane procesy ułatwić.

Polski prawodawca przewidział szereg przepisów dotykających tej materii w różnych jej aspektach. W tym zakresie należy wspomnieć przede wszystkim o ustawie Prawo autorskie i prawa pokrewne, ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czy ustawie Prawo własności przemysłowej.

Każdy z tych aktów przewiduje określone uprawnienia i skorelowane z nimi obowiązki, z których można wywodzić prawa. Prawa te mogą mieć oczywiście określoną wartość materialną z punktu widzenia przedsiębiorcy prowadzącego biznes.

 

CO MOŻE BYĆ UTWOREM ?

Zacząć jednak trzeba od tego, co w rzeczywistości może podlegać ochronie.

Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.

To zdanie definiuje utwór i jak widać definicja ta jest dość szeroka. Za utwór można więc oczywiście uznać wiersz, czy rysunek, ale i projekt kadłuba, nadbudówkę houseboata, określone rozwiązanie techniczne czy też całą – wytworzoną już – jednostkę.

W tej kategorii mieści się przede wszystkim aspekt wizualny, jaki wywołuje określony przedmiot, czy też jego graficzne odwzorowanie.

 

OSOBISTE I MAJĄTKOWE PRAWA AUTORSKIE

Z tak rozumianym utworem wiążą się autorskie prawa majątkowe oraz osobiste.

W ramach praw osobistych warto wyszczególnić autorstwo danego utworu, jako prawo twórcy do poszanowania, iż to on je stworzył, a w konsekwencji prawo do ochrony przed plagiatem, czy też przed wprost zaprzeczaniem autorstwu danego podmiotu.

Z kolei autorskie prawa majątkowe mają już bardziej konkretny wyraz w aspekcie prawnym. W sposób zinstytucjonalizowany pozwalają dochodzić konkretnych roszczeń od naruszyciela, w tym odszkodowań, zwrotu utraconych korzyści, czy nawet obowiązku zniszczenia przedmiotów wytworzonych z naruszeniem praw innego podmiotu.

Podkreślić trzeba, że o ile osobiste prawa autorskie zawsze pozostają przy autorze, tak autorskie prawa majątkowe, w przypadku np. wytworzenia utworu przez pracownika automatycznie przechodzą na pracodawcę, o ile utwór powstał w wyniku wykonywania przez pracownika obowiązków służbowych.

Tym samym, jeśli grupa pracowników – w ramach swoich obowiązków – wyprodukuje na polecenie pracodawcy jacht, to pracodawca będzie chroniony przed wytwarzaniem i sprzedażą takiego samego jachtu przez firmę konkurencyjną, co w sposób oczywisty pozwoli mu zabezpieczyć zyski związane z innowacyjnością jednostki, czy jej wyjątkowym wyglądem.

 

PIERWSZEŃSTWO I PLAGIAT

Nie powinno bowiem ulegać wątpliwości, że produkcja „od zera” stanowi znacznie większe wyzwanie i większą inwestycję, wobec czego oczekiwania przedsiębiorcy co do zwrotu takowej inwestycji są logicznie uzasadnione.

W opozycji, nieuczciwy kontrahent, który zakupił jednostkę, by ją skopiować poniesie dalece niższe koszty i będzie mógł zaproponować niższą cenę, a w konsekwencji pozbawić faktycznego twórcę znacznej części dochodu i zwyczajnie podebrać mu klientów.

Również odpowiedni dobór elementów – w przypadku łączenia już gotowych półproduktów – podlega tej samej ochronie, co oznacza, że nie tylko produkcja od podstaw, ale i sam montaż stoczniowy części dostarczonych przez kontrahentów, może poskutkować powstaniem utworu.

Z powyższego wynika, że kluczowe jest pierwszeństwo w wykonaniu produktu. Tylko bowiem podmiot, który pierwszy wprowadził na rynek pewną nowość może uzyskać stosowną ochronę przed plagiatem, a w dalszej kolejności przed potencjalnymi szkodami wywołanymi nieuczciwym działaniem konkurencji.

W tym miejscu trzeba zwrócić także uwagę na to, że choć jeden przedsiębiorca może wprowadzić swój produkt do obrotu, to drugi może go splagiatować i zarejestrować jako swój, a następnie skierować roszczenia do tego pierwszego.

Taka ochrona zostanie mu udzielona, ponieważ co do zasady, urząd nie bada produktu pod kątem faktycznym, a jedynie prawnym. Wówczas uczciwy przedsiębiorca naraża się na poważne kłopoty, gdyż mimo iż to jego wytwór został „ukradziony”, sam będzie traktowany jak złodziej, dopóki nie udowodni, że jest przeciwnie. Jakkolwiek takie działanie stanowi wyjątkowo naganny przykład nieuczciwej konkurencji, to wcale nie jest rzadkością, a co więcej, istnieją orzeczenia sądów, w których praktyka ta sprawdziła się ze szkodą dla rzetelnych i uczciwych przedsiębiorców.

W tym kontekście widać jakie zagrożenia czyhają na przedsiębiorcę skupionego na produkcji.

Jak jednak można zabezpieczyć się zawczasu by później nie żałować?

Co prawda ochrona zapewniana jest przez stosowne przepisy niejako z automatu, ale nie warto pozostawiać sprawy własnemu biegowi, czekając na potencjalny konflikt.

Ochrona praw autorskich nie wymaga wprawdzie dopełnienia żadnych formalności, jednak zgodnie z regułami rozkładu ciężaru dowodu w procesie, to uprawniony z tytułu wytworzenia utworu będzie musiał udowodnić istnienie po jego stronie stosownych praw.

W przypadku zaistnienia naruszeń może być już jednak za późno by zgromadzić odpowiednią dokumentację i przekonać sąd, zaś sam proces sądowy będzie długotrwały i kosztowny, a jego wynik mocno niepewny.

 

KIEDY DO URZĘDU PATENTOWEGO?

Dla zabezpieczenia powyższych aspektów związanych ochroną praw do utworu warto dokonać odpowiednich zgłoszeń formalnych, w tym wystąpić do Urzędu Patentowego celem uzyskania stosownego prawa ochronnego.

Jest to o tyle istotne, że prawo ochronne generuje swoiste domniemanie własności w zakresie np. wyglądu jednostki, innowacyjnego rozwiązania, designu jakiegoś elementu itp., ułatwiając kwestie dowodowe przed sądem.

W razie procesu – dysponując prawem ochronnym – przedsiębiorca nie musi udowadniać dlaczego to jemu przysługuje ochrona prawna. W tej sytuacji musi on wykazać jedynie, że do naruszenia tego prawa (stwierdzonego dokumentem) doszło i w jaki sposób wpływa na jego działalność (utracone korzyści, szkoda).

Procedura przed Urzędem Patentowym może być długotrwała, jednak już samo zgłoszenie pozwala na publiczne pochwalenie się tym faktem, co może w pewien sposób wpłynąć na zapędy konkurencji, a i zadziałać korzystnie pod kątem marketingowym, z punktu widzenia potencjalnych klientów. Jednocześnie procedura rejestracyjna wymaga poniesienia pewnych kosztów, w zależności od zakresu i sposobu ochrony, jednak w dłuższej perspektywie jest to inwestycja, która zwróci się wielokrotnie już w przypadku zwalczenia choćby pierwszej próby naruszenia przysługujących przedsiębiorcy praw.

Ważne jest, że nawet w przypadku gdyby okazało się, że uzyskanie prawa ochronnego było zbytnią ostrożnością i ostatecznie okazało się zbędne, koszt ten jest na tyle niewysoki, że nie powinien wstrzymywać przedsiębiorcy przed podejmowaniem działań w tym zakresie. Zawsze lepiej mimo wszystko dmuchać na zimne, niż później żałować.

 

KRÓTKIE PODSUMOWANIE

Konkurencja na rynku jest bezlitosna i szybko reaguje, szczególnie na innowacje, które przyciągają klientów, a w konsekwencji generują znaczne zyski.

Doskonałym przykładem są popularne ostatnio houseboaty, których tak produkcja, jak i wynajem może przynosić duży dochód. Aktualnie, jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowe przedsiębiorstwa zajmujące się wytwarzaniem houseboatów, które dziwnym trafem są do siebie łudząco podobne i korzystają z tych samych rozwiązań. Dość zaznaczyć, że często nowy gracz na rynku jest dawnym klientem, bądź byłym pracownikiem innego przedsiębiorcy. Wnioski nasuwają się same.

W tym kontekście zastrzeżenie wzoru jeszcze przed upublicznieniem nowego modelu houseboata albo krótko po nim może znacząco wpłynąć na możliwość ograniczenia działalności nieuczciwych kontrahentów lub pracowników.

Zastrzegając określony wzór, co prawda nie można zabezpieczyć się raz na zawsze, jednak ponosząc – przy odpowiedniej skali działalności – wydatki w tym zakresie – można zapewnić sobie przynajmniej lepszą pozycję w przypadku potencjalnego sporu i oszczędzić znacznie większe pieniądze, a i przy okazji zadbać o wizerunek firmy, jako dbającej nie o samą jakość wyrobów, a o wszystkie aspekty swojej działalności, a więc firmy pewnej swojej renomy i gotowej ją chronić na każdym możliwym polu.

 

Opracował – Bartosz Sierkowski

Leave a Reply

Ostatnie artykuły

Grupa spółek – nowe prawo holdingowe
15 listopada 2022
Targi branżowe, a nieuzgodnione wykorzystanie cudzej marki
2 listopada 2022
Galar gdański – sprawy formalne
13 października 2022

Kategoria

Aktualności

W tym miejscu będziemy przedstawiać, w nieco bardziej blogowej i przyjaznej atmosferze, aktualne wpisy dotyczące bieżącej działalności i prawniczych kwestii.

Zapraszamy też do dyskusji!